czwartek, 28 lutego 2013

Denko z lutego

W lutym zużyłam jeszcze mniej niż styczniu. Staram się wykorzystywać do końca, zanim kupię nowy kosmetyk.


1. Szampon Hegron migdałowy- bardzo polecam- opinia:
 http://melatestuje.blogspot.com/2013/02/delikatny-szampon-do-kazdego-rodzaju.html

2.Szampon Garnier Fructis Fresh - dość dobry- opinia:
http://melatestuje.blogspot.com/2013/02/odswiezenie-i-wygadzenie.html

3. Odżywka Iedare Dag - opinia:
http://melatestuje.blogspot.com/2012/12/uwielbiam-miec-miekkie-wosy.html

4. Dezodorant Fa Mystic - ma tak piękny zapach, że na pewno jeszcze kupię. Kosztował około 9 złotych w promocji w Rossmannie i żałuję, że nie kupiłam więcej. Sprawuje się dobrze.

5. Krem oliwkowy Lambre- opinia:
http://melatestuje.blogspot.com/2012/12/ukojenie-dla-skory.html

Zużyłam też kilka próbek, ale wydobywanie ich zawartości bardzo mnie denerwuje.

środa, 27 lutego 2013

Złote masło na większe wyjścia


Dzisiaj pochwalę się kosmetycznym prezentem :)
Masło do ciała z drobinkami złota kusiło mnie od dawna i w końcu stanęło na mojej półce.
Jest to ekskluzywny produkt, który ma właściwości wygładzające, nawilżające, zabezpieczające skórę przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych.
Masło było umieszczone w metalowej puszce, która się dość ciężko otwierała i zamykała, co mnie denerwowało, więc przełożyłam je do plastikowego pojemniczka.
Produkt dość gęsty, ale pod wpływem ciepłoty ciała nabiera lżejszej konsystencji i wtedy łatwiej je rozprowadzić. Na całkowite wchłoniecie trzeba trochę poczekać.
Masło jest bardzo wydajne, już niewielka ilość wystarczy do posmarowania całego ciała.
Drobinki złota są dość liczne, dlatego skóra po użyciu masła błyszczy się. Powiem Wam, że nie spodziewałam się aż takiego efektu i dla mnie wcale nie jest to kosmetyk do codziennego stosowania. Nadaje się raczej na większe wyjście.
I jeszcze słówko o zapachu. Jest to tak piękny i delikatny aromat, że zakochałam się w nim od pierwszego powąchania. Zostało mi niewiele kosmetyku, dlatego ze względu na zapach przypominający perfumy, będę go używać na nadgarstki.

Skład: Butyrospermum Parkii (Shea Butter) Fruit, Mangifera Indica (Mango) Seed Butter, Cocos Nucifera (Coconut) Oil, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil, Beeswax, Cetearyl Alcohol, Octyldodecanol, Tocopheryl Acetate, Aspalathus Linearis Extract, Parfum, Diethylhexyl Syringylidene, Malonate, Caprylic, Eugenol, Cinnamal, Coumarin, Limonene, Benzyl Alcohol. 


Produkt do kupienia w sklepach z kosmetykami naturalnymi. Cena za 150 ml - około 50 złotych.
Raczej nie skuszę się na kolejne opakowanie, bo te świecące drobinki mnie odstraszają, ale jak ktoś lubi, to na pewno byłby zadowolony.


poniedziałek, 25 lutego 2013

Zestaw pysznych herbat

Dzisiaj polecam Waszej uwadze herbatę firmy Teekanne. To moje ostatnie odkrycie herbaciane. Pyszne owocowe smaki zamknięte w zestawie. Do wyboru 6 rodzajów ( smaków herbat) po 5 saszetek.


 W środku opakowanie podzielone na sześć przegródek, a w każdej umieszczony jest inny rodzaj herbaty.
Bardzo esencjonalny napar. Piękny zapach unosi się w całym pomieszczeniu i zachęca do skosztowania.

Mój ulubiony smak to Sweet Cherry :)
 
Znacie herbaty Teekanne? Które polecacie?

3 w 1 - płyn do wszystkiego?

Łagodny płyn do mycia ciała i włosów 3w1 może zainteresować ze względu na wszechstronne zastosowanie. Myjemy nim zarówno ciało jak i włosy, więc jest to wygodna forma stosowania podczas mycia dziecka.
Ale czy rzeczywiście płyn jest wart wysokiej oceny?
Jeśli chodzi o pielęgnację - nie powoduje alergii, jest łagodny, dobrze radzi sobie z zabrudzeniami, pozostawia skórę gładką i miękką. Nie podrażnia delikatnej skóry, z powodzeniem może być stosowany także przez dorosłych mających wrażliwą skórę.
 
Zapach ładny, jakby z nutą ziołową, typowy dla pielegnacji skóry maluchów. Konsystencja płynu jest bardzo przyjemna. Jest to gesty prześwitujący żel. Bardzo wydajny. Dość dobrze się pieni, ale jeśli chodzi o włosy, to niestety, słabo się spłukuje i co najgorsze plącze włosy. Bardzo trudno rozczesać, co przy małym dziecku powoduje płacz i zniechęcenie. Z tego właśnie powodu nie kupię już tego produktu.
 Skład:
Za opakowanie 500 ml zapłaciłam w Rossmannie około 18 złotych. Cena jest więc niewygórowana.

sobota, 23 lutego 2013

Odświeżenie i wygładzenie

Moje kosmetyczne odkrycie ostatnich tygodni to szampon do włosów normalnych szybko przetłuszczających się firmy Garnier. W sezonie zimowym mam z tym problem, bo noszenie nakrycia głowy niezbyt dobrze robi moim włosom.
Ładna butelka w kolorze zieleni kojarzy się z wiosną i słońcem.
Szampon świetnie się pieni, dobrze spłukuje.Nie plącze włosów, które po umyciu i wysuszeniu są gładkie, miękkie i pięknie pachną.
Konsystencja niezbyt gęsta, ale bardzo kremowa.
Bardzo podoba mi się zatyczka. Niby jest na typowy klik, ale ma na końcu plastikową kuleczkę, dzięki której nie połamiemy sobie paznokci. Niby nic wielkiego, ale bardzo pomysłowe rozwiązanie.
Polecam ten szampon do codziennego mycia. Nie tylko dobrze oczyszcza, ale też skutecznie wygładza włosy.
W Naturze kosztował około 10-11 złotych, opakowanie 400 ml.

Znacie jakieś ciekawe produkty Garniera?


czwartek, 21 lutego 2013

Nawilżenie zimową porą


Balsam do ciała Joanny z serii z apteczki babuni otrzymałam z rozdania u Angelisi.
Jest to balsam przeznaczony do skóry normalnej i suchej, ma przede wszystkim działanie nawilżające. Pomyślałam, że to coś w sam raz dla mnie, bo odkąd w blogu grzeją kaloryfery, obserwuję, że skóra staje się sucha i nadwrażliwa.
Bardzo podoba mi się sposób aplikacji kosmetyku. Uwielbiam wprost produkty z pompką, bo są według mnie bardzo higieniczne, a także wydajne, gdyż wyciskamy taką ilość jaka jest nam w danym momencie potrzebna.
Konsystencja bardzo lekka i mam wrażenie, że w kontakcie ze skórą staje się dość wodnista, dlatego najlepiej szybko wetrzeć w skórę. Wchłania się szybko, nie brudzi ubrań.
Pachnie przepięknie. Trochę się obawiałam, że zapach jaśminowy będzie zbyt intensywny, ale okazało się, że jest delikatny.
Kosmetyk dobrze nawilża, pozostawiając na skórze przyjemny zapach. ciało robi się delikatniejsze i gładsze. Bardzo mi odpowiada ten produkt. Polecam do codziennego stosowania.
Z tej serii są dostępne także inne balsamy, więc nikt nie powinien mieć problemu z dobraniem kosmetyku do potrzeb swojej skóry.

poniedziałek, 18 lutego 2013

Shiny Box - 2 x październik...

Na pewno wiele z Was słyszało o akcji z pudełkami Shiny Box, jaką zaproponował portal Vinted.
Ucieszyłam się na samą myśl i postanowiłam spróbować swoich sił. Zdjęcia, które należało wysłać zostały zaakceptowane i otrzymałam dwa kody na pudełka. Postanowiłam wybrać styczeń i październik. Okazało się, że stycznie już nie ma. Znów zaczęłam oglądać zawartość pudełek z poszczególnych miesięcy i zamiast stycznia wybrałam sierpień, którego też już nie było :(
W desperacji wzięłam 2 pudełka z października, bo obawiałam się, że już nie będę miała z czego wybierać :P
Jestem bardzo zadowolona, bo nie miałam jeszcze żadnego pudełka Shiny Box.


vinted.pl

sobota, 9 lutego 2013

Mini przegląd mydełkowy



Postanowiłam zrobić mini przegląd mydełek dla dzieci, które akurat mam w domu i których używamy.
Wszystkie idealnie nadają się do mycia dla dzieci i dorosłych mających wrażliwą skórę.

Biały Jeleń i Babydream - po 100g.
Bambino - 90g. ( dopiero dziś zauważyłam, że jest mniejsze wagowo od innych mydeł :P)

Ceny w granicach 1,50 - 2,50 ( bez fanaberii )
Babydream do kupienia w Rossmannie, pozostałe w różnych drogeriach.


Bebydream oraz Bambino mają przyjemny zapach, charakterystyczny dla kosmetyków dziecięcych. Bardzo dobrze się pienią i skutecznie myją. Są dość wydajne, wystarczy kilka razy potrzeć gąbkę, aby umyć całe ciało.


Mydło Biały Jeleń także dobrze się spisuje podczas mycia, ale ... ma zapach typowy dla produktów naturalnych, jest bardzo miękkie i szybko się zużywa. Wystarczy zostawić mokre, a od razu rozmięka.
Jest za to antyalergiczne i nie wywołuje żadnych podrażnień, nie uczula.

A Wy jakie mydła dla dzieci polecacie?

wtorek, 5 lutego 2013

Wystarczająco dba o ciało dziecka?


Mleczko pielęgnujące firmy Johnsons baby to produkt, który polecam do pielęgnacji dziecka, ponieważ uważam, że jest to kosmetyk dobrze nawilżający, pozostawiający skórę miękką i wygładzoną. Nie uczulił, nie pozostawił tłustych śladów na ubraniu.
 
W okresie wiosny i lata jest wystarczającym kosmetykiem do stosowania po kąpieli. Nie jest to jakiś super rewelacyjny produkt, ale też nie mam mu nic do zarzucenia.
Zimą wolę stosować coś bardziej ochronnego i tłustego.


Konsystencja dość gęsta, bardzo kremowa. Bardzo wydajny. Dobrze się rozsmarowuje, na wchłonięcie produktu trzeba trochę poczekać. Zapach typowy dla kosmetyków dziecięcych, jest dość intensywny, ale po rozsmarowaniu staje się bardziej łagodny.


Kosmetyk nie zawiera parabenów. Posiada formułę minimalizującą ryzyko alergii.


Jakie kosmetyki polecacie dla dzieci na zimę?
Szczególnie mam na myśli ochronę twarzy przed mrozem.

niedziela, 3 lutego 2013

Styczniowe denko

Moje styczniowe denko



1. lakier do paznokci Selene - ładnie wygląda, zgrabna buteleczka, ale kiepska trwałość - nie kupie.

2. Lakier do paznokci nieznanej firmy ( napisy się starły, a ja zapomniałam) - nie kupię, ściera się w ciągu doby :(

 3. Płyn do kąpieli Apart - algi morskie - ładny zapach, średnia wydajność, duża pojemność, niska cena. Może jeszcze kiedyś kupię, ale inny zapach.

4. Ziaja- szampon do włosów przetłuszczających się- bardzo wysuszył mi włosy. Raczej nie kupię.

5. Cien- płyn do higieny intymnej z Lidla. Odpowiada mi zapach, konsystencja, sposób dozowania. Bardzo niska cena, więc możliwe, ze jeszcze kiedyś kupię, bo krzywdy mi nie wyrządził, ale też bez zbytniej ekscytacji.

6. Krem do rąk Avon Care- strasznie się rozsmarowuje i bardzo długo wchłania. Nie polecam.

7. Sól do kąpieli Bebeauty z Biedronki.
Opinia: http://melatestuje.blogspot.com/2013/01/kapiel-w-soli.html

8. Ziaja - naturalne oliwkowe masło do ciała 2 szt.- uwielbiam to masło. Ma przyjemny zapach i  pomaga zadbać o skórę przesuszoną i wrażliwą. Kupię na pewno.

9. Emulsja do higieny intymnej Intimea z Biedronki.
Opinia: http://melatestuje.blogspot.com/2013/01/delikatna-emulsja.html

10. Garnier Czysta skóra - krem matujący - przy codziennym stosowaniu wysusza skórę, używałam co drugi, trzeci dzień lub wtedy, gdy potrzebowałam efektu zmatowienia twarzy na dłużej. Dobrze i długotrwale matuje. Pewnie jeszcze kupię.

11. Żel do mycia twarzy Biały Jeleń ( nie ma na zdjęciu).
Opinia: http://melatestuje.blogspot.com/2012/12/delikatna-higiena-twarzy.html