wtorek, 5 lutego 2013

Wystarczająco dba o ciało dziecka?


Mleczko pielęgnujące firmy Johnsons baby to produkt, który polecam do pielęgnacji dziecka, ponieważ uważam, że jest to kosmetyk dobrze nawilżający, pozostawiający skórę miękką i wygładzoną. Nie uczulił, nie pozostawił tłustych śladów na ubraniu.
 
W okresie wiosny i lata jest wystarczającym kosmetykiem do stosowania po kąpieli. Nie jest to jakiś super rewelacyjny produkt, ale też nie mam mu nic do zarzucenia.
Zimą wolę stosować coś bardziej ochronnego i tłustego.


Konsystencja dość gęsta, bardzo kremowa. Bardzo wydajny. Dobrze się rozsmarowuje, na wchłonięcie produktu trzeba trochę poczekać. Zapach typowy dla kosmetyków dziecięcych, jest dość intensywny, ale po rozsmarowaniu staje się bardziej łagodny.


Kosmetyk nie zawiera parabenów. Posiada formułę minimalizującą ryzyko alergii.


Jakie kosmetyki polecacie dla dzieci na zimę?
Szczególnie mam na myśli ochronę twarzy przed mrozem.

13 komentarzy:

  1. Oj na kosmetykach dla dzieci jeszcze się nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubie zapach tego mleczka, ale dla mnie to raczej na ciałko po kąpieli, niż na buzię :)
    Mnie do buzi zachwycił Curtis Help Mimi, naprawdę polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. A z takich typowych na mrozy to oczywiście Nivea i Skarb Matki (zimowe)

    OdpowiedzUsuń
  4. mam cała serie Johnsona i uzywam od lat, jeszcze nigdy sie na nic nie zawiodłam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Buźkę smaruję kremem Hippa, uwielbiam jego zapach. A tak ogólnie to używam kosmetyków Musteli.

    OdpowiedzUsuń
  6. Do twarzy świetny jest Krem na zimę Skarb Matki i FlosLek dla dzieci.
    Miałam kiedyś próbki tego mleczka, całkiem przyjemne.

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubie to mleczko, używam na całe ciało :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja też się nie znam na kosmetykach dla dzieciaków, ale tego sama czasem używam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. uwielbiam te produkty,super pachną i świetnie nawlżają

    OdpowiedzUsuń
  10. U nas niestety Johnsons powodował uczulenie.

    OdpowiedzUsuń