sobota, 30 marca 2013

Życzenia :)


Życzę Wam 
wspaniałych świąt Wielkanocy
spędzonych w cieple rodzinnym

                                                                              Melania

środa, 27 marca 2013

Marcowe denko zdominowane przez Avon

Marcowe denko - dominują produkty z Avonu

1. Szampon Advence Techniques 360 nourishment firmy Avon - skusiła mnie cena i wielkośc opakowania. Zawiera olejek arganowy, więc jest trochę lepszy od przeciętnych szamponów tej serii. Być może jeszcze kupię. Dobrze myje i wygładza włosy.

2. O dwóch produktach Naturals Body firmy Avon pisałam Tutaj

3. Płyn do kąpieli French Lilac - pieknie pachnie i doskonale się pieni, ale jest mało wydajny. Te płyny dostępne są w wielu wersjach zapachowych, więc możejeszcze kiedyś wypróbuję inny zapach np. w ostatnim katalogu widziałam arbuzowy, który wydaje się dobrym pomysłem na lato.

4.  Ampułki serii Planet Spa z wyciągiem z białej herbaty. Koszt ok. 24 zł. za 4 sztuki. Miały mnie odmłodzić, a jedynie nabawiłam się podrażnienia twarzy. Mam wrażenie, że zapychają. Na pewno się już nie skuszę, choć Planet Spa bardzo sobie chwalę.
 

5. Dezodorant Isana Fresh ma bardzo przyjemny zapach i cenę, a skuteczność ochrony przed poceniem określam jako średnio dobrą. Wypróbuję jeszcze inne zapachy np. aloesowy. Kosztował ok. 6 zł.

6. Szampon Dzidziuś, o którym pisałam Tutaj


poniedziałek, 4 marca 2013

Oczarować zapachem

Niedawno zamówiłam sobie u konsultantki Avonu roletkę z zapachem Incandessence. W promocji kosztowała chyba 8,90 zł. Doszłam do wniosku, że nie będę przyzwyczajać się do jednego zapachu, ale popróbuję różnych.
Pewne wszyscy wiedzą, ale dla przypomnienia- roletka jest to szklana buteleczka zaopatrzona w rolującą się kuleczkę. W ten sposób dozujemy produkt na ciało. Niezbyt higieniczne, ale jak używa jedna osoba, to przecież nic się nie stanie.
Opakowanie zawiera 9 ml perfum i w zależności od częstotliwości używania wystarczy na dłużej lub krócej ;)
Zapach jest bardzo delikatny i trudno go z czymkolwiek porównać. W każdym razie bardzo przyjemny. Szkoda tylko, że na ciele pozostaje na krótko i trzeba czynność smarowania się za uchem lub na nadgarstku powtarzać dla zachowania efektu.
Z Avonu miałam już inne rodzaje perfum i chyba najbardziej lubię Pur Blancę. Większość szybko wietrzeje.
Roletkę tej lub innej firmy pewnie jeszcze kupię. Malutka buteleczka nie zajmuje dużo miejsca i można ją mieć zawsze przy sobie.




Polecacie jakieś mini perfumy o lekkim zapachu?
Może coś z atomizerem?