środa, 29 maja 2013

Czy Celluend Expert wygra z celulitem?

Dalsze zmagania z cellulitem... to termoaktywny żel wyszczuplający eliminujący cellulit.

Bardzo praktyczne i wygodne opakowanie z zatyczką na kliknięcie. Przez nieduży otworek nie wydostanie się więcej żelu, niż byśmy chcieli. Preparat jest bardzo wydajny, stosowałam go na uda, brzuch i pośladki.
Konsystencja żelowa, dość gęsta, ale dobrze się rozsmarowuje i wchłania. Na początku odczuwa się rozgrzanie skóry, ale to uczucie mija w ciągu mniej więcej 15-20 minut.
Opakowanie 200g. wystarczyło mi na prawie 2 miesiące w miarę regularnego używania, co przy cenie około 100 złotych daje 50 zł. na miesiąc. Jak dla mnie bardzo drogo, a rezultatem jest tylko wygładzenie i niewielkie napięcie skóry.
Razem z żelem wyszczuplającym stosowałam żel pod prysznic
Dermedic, o którym pisałam TUTAJ
I co tu robić z tym nieszczęsnym cellulitem?

sobota, 25 maja 2013

Moje małe denko

Małe denko z tego miesiąca:

1. Dezodorant Fa Natural - przyjemnie pachnie i trochę powyżej średniej chroni przed poceniem. Kupię ponownie.
2. Regenerujące mleczko do ciała Garnier- bardzo dobrze nawilża i natłuszcza skórę, głównie przesuszone warstwy, ale nie wchłania się całkowicie, czego nie cierpię. Z tego powodu nie kupię ponownie.
3. Krem do rąk Avon Intensive Moisture to najgorszy kosmetyk do rak, jaki miałam. Nie jestem w stanie go rozsmarować. Nie kupię już nigdy.

4. Dwufazowy płyn do demakijażu Delia - pisałam o nim TUTAJ
5. Szampon borowinowy i 7 ziół Bingo Spa - opinia jest TUTAJ

niedziela, 19 maja 2013

Kąpiel o przyjemnym zapachu + nominacja blogowa


Płyn do kąpieli Isana oliwkowy kupiłam po raz pierwszy skuszona opiniami na niektórych blogach. Muszę przyznać, że zrobił na mnie pozytywne wrażenie, choć nie bez przesady. Duża butelka jest spłaszczona, więc łatwo ją utrzymać w dłoni. Zatyczka na kliknięcie ułatwia korzystanie z produktu. Nie zacina się i nie łamie paznokci, jak to się czasem zdarza.
Bardzo podoba mi się kremowa, aksamitna konsystencja. Płyn jest wydajny i pięknie pachnie. Tworzy dużo piany, co sprawia, że kąpiel jest przyjemna i odprężająca. Po kilkunastu dniach korzystania z kosmetyku nie zauważyłam, żeby wysuszał skórę, a jeśli nawet to stwierdzę, to za taką cenę warto kupić i używać np. co drugi dzień lub 2 razy w tygodniu.
Butla 750 ml kosztuje w drogerii Rossmann około 8 -9 złotych.
Dostępne są też inne wersje zapachowe i na pewno wypróbuję pozostałe rodzaje np. z aloesem, miodem, wiśnią.

I jeszcze nominacja od Majowej Malagi
 Dziękuję :)
1. Wakacje w kraju czy zagranicą- gdzie wolisz spędzać? - w kraju
2. Twoje pierwsze skojarzenie z kolorem zielonym? - trawa
3. Czym charakteryzuje się Twoja cera? -  suchością
4. Nie wyobrażasz sobie mieszkać w..? - Warszawie
5. Ulubiona postać z bajek to..? - Reksio
6. Dostajesz lampę Aladyna, masz trzy życzenia i będą to..? - domek w górach, domek w lesie, własne zoo
7. Ideał faceta co powinien potrafić? - zrobić różne rzeczy w domu
8. Twój największy błąd w dbaniu o siebie, to? - brak wytrwałości w diecie
9. Opisz siebie w trzech słowach - spokojna, wrażliwa, gospodarna
10. Jaka/ jakie cechy w ludziach najbardziej Cie denerwują ? - nieszczerość
11. Jaka/jakie cechy w ludziach imponują Ci? - optymizm



czwartek, 16 maja 2013

Moja ochrona przed poceniem

Dzisiejszy post jest bardziej zdjęciowy niż opisowy.
Pokazuję dwa dezodoranty, które polecam ze względu na piękny, delikatny zapach i dużą skuteczność przed poceniem się. Nadchodzą cieplejsze dni, więc zrobiłam przegląd dezodorantów i stwierdziłam, że te dwa będą mi towarzyszyć przez najbliższe letnie miesiące. Są niedrogie i wydajne. Kupuję je zwykle w Rossmannie.
Sztyfty stosuję wiosną i  latem, gdy potrzebuję silniejszej ochrony.
Rexona jest również bardzo skuteczna, a jej ogromną zaletą jest to, że nie podrażnia skóry pod pachami.

Możecie mi poradzić jakieś skuteczne i delikatne dezodoranty?

piątek, 10 maja 2013

Żel pod prysznic miałby zmniejszyć cellulit? ;-)

Żel pod prysznic o działaniu antycellulitowym? - w pierwszej chwili zaśmiałam się pod nosem.
Opakowanie jest zgrabne i z łatwością mieści się w dłoni. To plastikowa butelka z zatyczką na klik, co bardzo ułatwia stosowanie pod prysznicem.
Bardzo podoba mi sie zapach tego żelu i fakt, że dobrze się pieni. Dzięki temu kąpiel staje się przyjemnym momentem.
Konsystencja kosmetyku jest bardzo rzadka, lejąca, a przez to produkt mało wydajny. 
Opakowanie o pojemności 100g w zestawie z 200 ml żelem do ciała kosztuje około 100 złotych. Przerażają mnie takie ceny. Na pewno nie kupiłabym takiego produktu. Ten pochodzi z pudełka Shiny Box. W najmniejszym stopniu nie zlikwidował cellulitu, nie wpłynął nawet na poprawę stanu skóry. W zasadzie według mnie nie różni się niczym od typowego żelu pod prysznic.