piątek, 10 stycznia 2014

Zdenkowane w styczniu


Żele adidas to ostatnio ulubieńcy mojego męża. Mają świetne, świeże zapachy, są wydajne i niedrogie.

Taft Glanz Haarspray to produkt, którego nie polecam, ponieważ skleja włosy, więc wyglądają nienaturalnie i dziwnie. Kupiłam specjalnie na Sylwestra, ale już więcej się nie skuszę.
Opakowanie wystarczy przy dłuższych włosach na 3-4 razy, aby był widoczny efekt nabłyszczenia.

Szampon kojący Johnsons baby jak większość szamponów tej firmy jest delikatny i łagodny dla dzieci. Kupuję co jakiś czas i na pewno wrócę do niego.
Isana Aloe Vera to dezodorant roll-on, który polubiłam, bo jest skuteczny i ładnie pachnie. Są także dostępne inne zapachy, więc na pewno wypróbuję, bo warto za bardzo niską cenę - ok. 6 zł.
Antiperspirant Sensitive all about body to produkt, który brudzi ubrania. Już więcej go nie kupię.

I na koniec biedronkowe zakupy:

11 komentarzy:

  1. o tak adidas ma fajne żele pod prysznic, szczególnie męskie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. nie miałam nic z tego co pokazujesz :)

    OdpowiedzUsuń
  3. też od czasu do czasu używam szamponu JB, tylko rumiankowego :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oczywiście!
    127 to Ja:))))
    Lubię czytać denka :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Kiedyś używałąm taft, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. lubie mydła Linda, przeważnie kupuję te w woreczku do uzupełniania

    OdpowiedzUsuń
  7. Mój mąż też lubi żele adidasa ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Najlepsze zakupy z Biedronki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo lubię kosmetyki z Be Beauty - w szczególności ich żele pod prysznic :)

    OdpowiedzUsuń