środa, 18 maja 2016

Nastrojowo i aromatycznie

Jestem typem człowieka uzależnionego od zapachów, dlatego lubię mieć w domu wybór świec i tealightów o różnorodnych aromatach. Posiadam obecnie w swoich zbiorach produkty wyprodukowane przez Bispol.
Świece i podgrzewacze to produkty, których w moim domu nie może zabraknąć.

W asortymencie firmy znajduje się szeroki wybór podgrzewaczy. W każdym opakowaniu jest po 6 sztuk o ładnych, intensywnych aromatach.
Lubię delikatne zapachy, które nie są duszące, lecz przyjemnie umilają chwile.
Za pomocą podgrzewaczy zapachowych można stworzyć niepowtarzalny nastrój, ozdobić stół podczas przyjęcia, wprowadzić do pomieszczeń ulubiony aromat. Moimi ulubionymi są bawełna oraz trawa cytrynowa. Podgrzewacze tej marki pachną bardzo intensywnie, ale nie jest to uciążliwe, jak to czasem bywa w przypadku podgrzewaczy zapachowych. To świeże i delikatne zapachy. Członkowie mojej rodziny bardziej polubili zapachy kwiatowe.
 Świeca Aurelia przypadła do gustu nie tylko mnie, ale i całej mojej rodzinie. Jest już bardziej aromatyczna i zapach po dłuższym paleniu staje się cięższy, dlatego staram się nie zapalać jej na dłużej.
 Szklane opakowanie jest estetyczne i zgrabne. Świeca po około 30 minutach palenia zaczyna wydzielać słodki kwiatowy aromat, który rozprzestrzenia się po całym domu.
Polubiłam świece i podgrzewacze Bispol i chętnie będę do nich wracać.  
Lubicie świece i podgrzewacze zapachowe?
Jakie aromaty preferujecie?


12 komentarzy:

  1. Ogólnie lubię takie rzeczy ale tych jeszcze nie znam, ciekawa jestem zapachu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie kup i wypróbuj, jest bardzo duży wybór :)

      Usuń
  2. Tych zapachów konkretnych nie znam, lecz bardzo lubię wszelakie kwiatowe :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem maniaczką wszystkiego co pięknie pachnie. Mam całą kolekcje podgrzewaczy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ciekawa jestem tych zapachów:-)

    OdpowiedzUsuń
  5. nice post :) kisses!

    http://itsmetijana.blogspot.rs/

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak dla mnie podgrzewacze pachną na sucho, a po rozpaleniu aromat znika prawie całkowicie :/ Wolę woski.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te pachną też po zapaleniu, aromat jest delikatny :)

      Usuń
  7. Ale kuszące zapachy - aż mnie ciekawość pożera :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziwię się, wyglądają zachęcająco :)

      Usuń
  8. Uwielbiam pachnące świeczuszki <3

    OdpowiedzUsuń