wtorek, 6 września 2016

Haul kosmetyczny

Ostatnio trochę się zaniedbałem w zakupach kosmetycznych i zaczęły mi się robić pustki, więc uzupełniłam zapasy i chciałbym Wam pokazać, co kupiłam :)
Do higieny kupiłam suchy szampon Batiste oraz dezodorant i płyn do higieny intymnej Ziaja, a także świetne mydełka Alterra i płyn micelarny z olejkiem Garniera.
Produkty do pielęgnacji: balsam aloesowy Vaseline, lekki odżywczy krem Nivea oraz oliwkowy krem do rąk Ziaja.
Do paznokci wzięłam matowy lakier Wibo Chic matte i zmywacz o zapachu kokosa Laura Conti. 
Skusiłam się również na kolorówkę: pudry w kamieniu Ingrid ldealist oraz Bell skin mat, tusze do rzęs Bell i Eveline, a także podwójny cień Bell i bronzer Kobo.
To by było na tyle, zapomniałam jeszcze o jakiejś odżywce do włosów, ale będzie okazja do kolejnej wizyty w drogerii ;-)

7 komentarzy:

  1. ten płyn micelarny z olejkiem mnie kusi

    OdpowiedzUsuń
  2. Vaseline lubię!
    Jakoś nie lubię matowych lakierów ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak demakijaż to tylko płynem micelarnym :D świetnie usuwa makijaż, a także pozostawia skórę odżywioną!

    OdpowiedzUsuń
  4. Większość produktów znam :) A bronzer Kobo bardzo lubię :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Płyn micelarny z olejkiem? Brzmi ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń